Cześć Mirki. Mam problem. Jest taka sprawa, że mieszkam z dziewczyną. Codziennie z pracy przychodzę głodny, zaglądam do lodówki, a tam pusto. Robię zakupy co 3 dni za prawię stówę. Nie to, że jestem skąpy czy coś ale mój #rozowypasek wyjada mi wszystko z lodówki, a później pali jana, że to nie ona. Jak zaczynałem z nią chodzić to ważyła jakieś 53 kilo przy 165 cm wzrostu. Teraz waży prawie
@Tilannon: ja mam odwrotny problem, mam może 2cm wzrostu mniej niż Twój różowy i ważę 44-45 kg i za cholerę nie mogę przytyć :( chciałabym ważyć tak z 50. Mam pewne rozwiązanie - wysyłaj mi jej racje żywnościowe ( ͡º͜ʖ͡º)
@bialoruskie_standardy: ja jestem z #bojowkasukienkowa - co najmniej 1/2 mojej szafy to sukienki, kiedyś uwielbiałam rozkloszowane, teraz przerzucam się na bardziej eleganckie, obcisłe. Uwielbiam fakt, że moja garderoba w lecie składa się tylko z bielizny, butów i sukienki (pierwsze i drugie można zawsze pominąć, co by było jeszcze wygodniej (✌゚∀゚)☞). A w krótkich spodenkach uwidacznia się cellulit, o! (u dziewczyn w
#lody #pytanie #jedzenie
źródło: comment_ecpZaEqLJV4uJXG08cVi5yJC9IgtQ13I.jpg
Pobierz