#anonimowemirkowyznania Ilekroć próbuję się nauczyć tego angielskiego to nigdy nie wychodzi. Jestem trochę starej daty, bo w tym roku 38 stuknie. Mam tytuł inż i całe życie pracuję w jednej firmie. Nie wymaga się u nas języka obcego, ale mam dość tej pracy. Zero rozwoju i zastój intelektualny. Rozglądam się za ofertami, ale wszędzie wymagany jest co najmniej angielski na poziomie B2. Nigdy nie umiałem porozumiewać się po angielsku, a uczyłem
@AnonimoweMirkoWyznania: najlepsze od czego możesz zacząć to seriale po angielsku z napisami (tak seriale nie filmy, bo oglądasz mnóstwo odcinków w których powtarzają się podobne zwroty i wchodzą łatwo w krew). po drugie, warto pisać z ludźmi po angielsku, z mowy ciężej się uczyć np u native speakera bo nie rozumiesz akcentu i wymowy. Ja tylko i wyłącznie przez rozrywkę dałem radę ogarnąć angielski.
@ewataewa emp to g---o największe, raz zamawiałem z tamtąd bluzę pantery, jakość była tragiczna, (jakiś najtańszy wyrób z metką fruit of the loom) to jeszcze nadruk się sprał po pierwszym praniu
Polecicie jakąś klimatyczną gierkę z ciekawą historią, pograłbym w coś co nie wymaga dużego zaangażowania i jest dość proste, tak by sobie pograć a nie musieć się wysilać zbytnio :P
Ostatnio grałem sporo w gry strategiczne oraz taktyczne no i mam już dosyć, dla odmiany zagrałbym w coś prostego...przeglądam gry na Steam i nic ciekawego nie widzę :/
No i fajnie jakby to się odpaliło na GT 1030 chociaż w hd :)
Ale bym sobie chętnie dołączył do społeczności która jest zamknięta na świat zewnętrzny. Żeby mieli coś w rodzaju wioski w środku lasu i nie posiadali żadnych elektronicznych dóbr typu smartfony i komputery. Prąd mógłby być, ale tylko do takich rzeczy jak np. oświetlenie albo lodówka. Fajnie było by jakby głównym zajęciem była praca w polu/ogrodzie a potem jakieś czytanie książek i rozwijanie różnych praktycznych umiejętności. Może jakieś warsztaty z gotowania albo majsterkowania? Na
#gwint dla tych którzy kupili podróż premium to polecam wejść i robić nowe zadania. jest bug taki, który sprawia że jest duża szansa że dostaniecie 20 kluczy za ukończenie wszystkich zadań, i 20 poziomów podróży do przodu.
#muzyka #dzieci Pamiętacie może taką jedną kołysankę nazywała się o ile pamiętam "pan co sprzedaje sny"? szukałem tytułem i tekstem w internecie i nic nie znalazłem.
Pamiętajcie że to co robiła Natsu nie miało nic wspólnego z prostytucją. P---------a oddaje swoje ciało za pieniądze klientom. Natomiast Natsu można było tylko oglądać. Podobnie jak te w Playboyu czy w innych magazynach. Nawet nie ma co porównywać. To niebo, a ziemia, więc pisanie o prostytucji w jej przypadku świadczy o braku mózgu. #natsu