@Kurokocchi: Chcę wiedzieć jak to jest mieć siłę woli i pobić mój obecny rekord 27 dni dla własnej satysfakcji. Nigdy nie robiłem czegoś takiego przez rok.
@przystojnykawaler: no niestety, żałosny jest widok większości współczesnych "mężczyzn", którzy jeszcze bardziej psują cały rynek przez swoją nieświadomość, która bierze się z bajek Disneya i wychowania tylko przez mamy i babcie.
Dzisiaj stuknęło mi równe 10 lat pracy w firmie. Jako, że wykop towarzyszył mi przez ten cały czas postanowiłem zrobić małe #rozdajo i podzielić się połową wartości premii, którą dostałem za te wszystkie lata zapierdzielania i niszczenia sobie wzroku przed monitorem.
Losowanie poprzez Mirkorandom punktualnie o 16, zielonki też mogą brać udział - niech mają coś od życia. Powodzenia!
Szybka i krótka recenzja iJust 3 amatora, który rzucił palenie analogów, a wcześniej miał iJust S.
Co mnie drażniło w iJust S to dziwaczne rozwiązanie pokazywania stanu aku, jakieś tam miganie krótsze lub dłuższe, słabo widoczne w jasnym świetle, w słońcu praktycznie wcale.
Następca, czyli iJust 3 rozwiązał ten problem i z tego co się dowiedziałem, jest to jedyny stick (czyli rurka), która pokazuje naładowanie w miarę przyzwoicie, kolorami diod po pociągnięciu
o wiele lepiej zaprojektowany przycisk: duży, łatwo odczuwalny klik, duża powierzchnia wyświetlania koloru diody wokół niego
Ten przycisk jest najgorszym elementem tego sprzętu. Od nowości sprawia wrażenie tandetnego i niespasowanego. Przycisk wyrobił się kompletnie w ciągu miesiąca, tak że nie dało się go wcisnąć. Wymieniliśmy gwarancyjnie baterie (na której jest przycisk), po miesiącu używania nowej ten sam rezultat.
@fwing: dużo osób robi głupotę naciskając guzik samym opuszkiem, ja mam Ijust już 3 miesiące, a guzik dalej się trzyma, tylko dlatego, że nie naciskam go opuszkiem, powodując, że się wgniata, tylko naciskam cały guzik
zimny kraj zimne flow zimna wóda
wiesz jak jest żyjesz tutaj