Szybka i krótka recenzja iJust 3 amatora, który rzucił palenie analogów, a wcześniej miał iJust S.
Co mnie drażniło w iJust S to dziwaczne rozwiązanie pokazywania stanu aku, jakieś tam miganie krótsze lub dłuższe, słabo widoczne w jasnym świetle, w słońcu praktycznie wcale.
Następca, czyli iJust 3 rozwiązał ten problem i z tego co się dowiedziałem, jest to jedyny stick (czyli rurka), która pokazuje naładowanie w miarę przyzwoicie, kolorami diod po pociągnięciu
@fwing: dużo osób robi głupotę naciskając guzik samym opuszkiem, ja mam Ijust już 3 miesiące, a guzik dalej się trzyma, tylko dlatego, że nie naciskam go opuszkiem, powodując, że się wgniata, tylko naciskam cały guzik
Co mnie drażniło w iJust S to dziwaczne rozwiązanie pokazywania stanu aku, jakieś tam miganie krótsze lub dłuższe, słabo widoczne w jasnym świetle, w słońcu praktycznie wcale.
Następca, czyli iJust 3 rozwiązał ten problem i z tego co się dowiedziałem, jest to jedyny stick (czyli rurka), która pokazuje naładowanie w miarę przyzwoicie, kolorami diod po pociągnięciu
źródło: comment_xeag9EQ0FHKImFvjjsVwffHIDbEhwrEZ.jpg
Pobierz