Kiedyś w pracy jeden kierowca ciężarówki mocny dynamiczniak ok 35 zaczął mnie zagadywać. Takie czy mam dziewczynę itd. Zapytał potem czy jestem prawiczkiem i powiedziałem że tak. Teraz zawsze jak jestem w jego obecności to mam poczucie że od niego do mnie jest emitowany sygnał o treści: „Nie ruchasz incwelu” #przegryw
Ludzie mówią mi żebym wrócił na discord a ja przez Mistyczkę mam taką traumę i obrzydzenie do discorda że przynajmniej do końca tego roku kalendarzowego nic tam nie napiszę I jeszcze dłużej może #przegryw #mistyczka #bagio
Nikt się z psa nie śmieje że chce żeby go pogłaskać i to mu daje szczęście A teraz się kobiety z mężczyzn śmieją że chcą miłości i bez tego są nieszczęśliwi #przegryw
@KrzyzowiecAlfred mnie to przeraża że w naszej kulturze wychodzenie z psem jest standardem a z kotem już rzadkością gdzie te zwierzęta tak samo potrzebują eksplorować by być szczęśliwe
Tadeusz Dołęga-Mostowicz to był genialny pisarz (zresztą przed wojną mieliśmy takich więcej np. Sergiusz Piasecki), ale ogólnie znany jest głównie z Nikodema Dyzmy. Jednak w jego książkach aż roi się od blackpilla i gdyby coś takiego napisał wykopek zaraz byłby okrzyknięty przegrywem. Mówimy o książce, która ma prawie 100 lat. Wrzucam jeden fragment, chociaż parskałem przy wielu innych jak np. kobieta zaczepiająca gościa po francusku bo myślała, że to Włoch lub Hiszpan,
Chciałbym rozpocząć luźną dyskusję jak radzicie sobie obecnie psychicznie z tak ogromnym natłokiem informacji które są z grubsza negatywne? Chodzi mi tutaj o najbardziej wpływające na życie aspekty jak polityka, relacje, rynek matrymonialny, pieniądze, programowanie społeczne itd Z racji że mogę sporo konsumować treści audio w ciągu dnia i chęci poznania/zrozumienia zachodzących na świecie zmian staram się słuchać treści z różnych stron np w polityce zarówno z lewicy, prawicy czy środka. W temacie
@roberor to jest mit że osoby mniej świadome są bardziej szczęśliwe. W większości takie tezy wyciągają jakieś jednostki o sobie i projektują na wszystkich. Ktoś mógł zacząć kwestionować bo już czuł się nieszczęśliwy. Ja bym już ryzykował odwrotną tezę, że większa świadomość = większe szczęście. Choć pewnie zależy od tego czego świadomy. Jest wiele radosnych nauk filozoficznych. Człon szczęścia może leżeć też znacznie gdzie indziej
Cieszę się że gdy byłem mały to nie zdiagnozowano mi autyzmu. Chodziłbym do psychologów i by mnie nagabywali. Robili terapie jakbym był gorszy jakiś i trzeba było mnie sprowadzić do normalności. To jest świat neuronormacentryczny. A tak to byłem sobą. Jakoś żyłem. Wykułem swoje idee. Nie uległem presji społecznej #przegryw #autyzm #neuronormatywnosc
#przegryw