Postanowione. Zycie nie ma sensu. W weekend kiedy mam wolne i moge spac dluzej to wstaje wczesniiej. A w tygodniu kiedy ide do pracy i wstaje wczesniej to chce mi sie jezcze spac jak p------n. Ide skonczyc ze soba i udac sie na wieczny spoczynek. Moj trud skonczon.

Dziki_wieprz



