Wiadomo czy tą kobietę w końcu złapali? Od kilku miesięcy jest cisza w mediach i nikt o niej nie pisze. Czyżby się oddala w ręce policji czy dalej jej szukają? Co myślicie waszym zdaniem? #ladnapani #m--f #swiat #polska #gownowpis #przegryw
Jestem cybernetykiem, w życiu podręcznika do ekonomii nie miałem, ale chętnie wypowiem jak mi się wydaje na chłopski rozum. #korwin #konfederacja #rakcontent #polityka
P-----l w pobliżu Leppera 20-08-2003, ostatnia aktualizacja 20-08-2003 01:17
Warszawska prokuratura postawiła zarzut pedofilii byłemu doradcy posłów Samoobrony - Zbigniewowi S. - Wcześniej był on karany za wyłudzenie kredytu i fałszowanie dokumentów. Zbigniew S. miał, zdaniem śródmiejskiej prokuratury, bywać na Dworcu Centralnym, gdzie poznał prostytuujących się małoletnich. Jeden z poszkodowanych - 14-letni chłopiec - złożył zeznania obciążające byłego współpracownika Samoobrony. Prokuratura nie chce ujawnić, jak długo S. miał wykorzystywać chłopców. Postawiono mu
@denzelkowal: @NijuGMD: @Axsiu: Smiszek chce izolowac Konfe bo w niej jest Bosak i boi sie ze dojdzie do radykalizacji na lewicy skoro juz w domu pewno musi sluchac o nim. ¯\_(ツ)_/¯
Przecież tam jest wyraźnie napisane że inflacja będzie wynosić około 3,4-3,5% co jest dobrym wskaźnikiem. Długoterminowo bardziej opłacalna jest inflacja niż deflacja. Jeżeli nie przekracza ona 5% to mieści się w standardowym przedziale gospodarek wysoko rozwiniętych.
To że idzie recesja wiadomo nie od dziś. Znajomy który jest planistom finansowym w naprawdę wielkiej korporacji mówi że początki recesji są przewidziane na grudzień tego roku, dlatego przygotowują budżet i nie planują zatrudnień. Co wtedy zrobi rząd? Pewnie zmniejszy stopy procentowe, co będzie naprawdę ciekawym zjawiskiem, ponieważ na chwilę obecną są HISTORYCZNIE NISKIE, po to aby zwiększyć wzrost gospodarczy.
Tak ale na inflacje składają się ceny usług i towarów. Ceny towarów, generalnie, spadaja ale rosną bardzo ceny usług co jest o wiele gorsze ze względu na wieksza sztywność usług, np. jeśli wzrosną ceny biletow autobusowych albo fryzjera, mało prawdopodobne by za pół roku powróciły do poprzedniego poziomu. A o deflacje, przy takiej presji inflacyjnej jak za rzadów Pis, raczej bym się nie martwił.