@Tymariel: Kto grał w pierwsze Simsy ten z pewnością pamięta, jak k------o szybko wyczerpywały się tam wskaźniki głodu, komfortu czy "pełności" pęcherza. Było to sporym problemem nie tylko w "życiu codziennym", ale przy każdym wyjeździe - zwłaszcza gdy szło o rejony wprowadzone przez dodatki.
Najprostszym sposobem na uzupełnianie tych wskaźników była... sprzedaż Sima. W konsoli poleceń wpisywało się odpowiednią formułkę - i Simy zaczynały być przez grę traktowane jak przedmioty,
źródło: comment_rW4vLTLiv4Z0gfJGHmjJx8hu8V8RTAql.jpg
Pobierz