Anilingus
Jak człowiek czyta te komentarze to się odechciewa ludzi leczyć. Już nie raz byłem wyzwany przez roszczeniowych pacjentow oczekujących na przyjęcia którzy wtargnęli na teren oddziału, od pedalów i debili, da się przywyknąć, ale widzę że niektórzy nie zdają sobie w ogóle sprawy jakie obciążenie niesie ze sobą praca tam. Zaniedbania się zdarzają nie bronię wszystkich ale miejmy tez odrobine zrozumienia dla osób pomagających.