Ja podziwiam tę dziewczynę. Fakt, że po pierwszym strzale nie uciekła tylko została z narzeczonym i go chroniła gdy miał dostać kolejny strzał jest niesamowicie heroiczny. To chyba świadczy o tym jak mocno go kochała, że jego życie było równie ważne co jej. Bo przecież równie dobrze ten jej były mógł zastrzelić i ją. Doprawdy niebywałe. #poznan
Anddy24






