Mirki, potrzebuje pomocy. Sprawa wygląda tak: znajomy miał mi pomóc ogarnąć trochę MJ. Dałam mu kase, powiedział że zaraz przywiezie mi to czego chciałam. Czekam kolejny tydzień, typ olewa moje telefony, ma mnie totalnie w dupie (czyt. ukradł moje pieniądze i s--------ł). Co mogę w tej sytuacji zrobić? Jest kilka opcji 1. Klasyczne ''biore kolegów i jadę do ciebie'' 2. Szczeniackie ''wiem do jakiej szkoły chodzisz'' 3. Gangsterkie ''lepiej nie wychodź z domu, wiem gdzie
Mirki mam pytanie, przed chwilą (o godz. 21) zaobserwowałem coś na niebie z centrum Polski. Leciało jakby z północy na południe cały czas się oddalając w górę. Wyglądem przypominało lot rakiety (ciągła jakby kula ognia?). Wie ktoś co to było? Ludzkość wysyłała przed chwilą coś w kosmos? Pytam z ciekawości :)
1. Klasyczne ''biore kolegów i jadę do ciebie''
2. Szczeniackie ''wiem do jakiej szkoły chodzisz''
3. Gangsterkie ''lepiej nie wychodź z domu, wiem gdzie