Niby fajnie, że widać myśl przewodnia w tych wszystkich drużynach młodzieżowych, ale tu nie ma planu B czy C. Przeciwnik w 20 minucie już wie co gramy i wybija argumenty z rąk. Brakuje jakiś momentów utrzymania się przy piłce, żeby zmęczyć tych Gruzinów. Wszystko na jedno kopyto