Ponad sto osób zgromadziło się w niedzielę przed budynkiem Sądu Rejonowego w Nysie, aby zaprotestować przeciwko decyzji o przekazaniu 8-letniej Yasminy ojcu. Mężczyzna pochodzi z Maroka i mieszka we Włoszech.
W ocenie Sądu K. N. chciała bardzo „opuścić” W. i wrócić na stałe do Polski. Nie mogła tego zrobić bez zgody ojca dziecka i sądu włoskiego, dlatego też chciała przedstawić negatywy ”obraz” wnioskodawcy. Włoskie instytucje nie dały wiary jej twierdzeniom, postępowania karne przeciwko M. S. były umarzane. W związku z tym postanowiła na własną rękę opuścić W.. Co prawda zeznała, że na chwilę obecną toczy się jeszcze jedno postępowanie przeciwko wnioskodawcy, jednak
źródło: comment_DLoYofirRsGv7zxxDxkHN6jOmEcOkYKU.jpg
Pobierz