Irlandzki problem
Dziś rano aż we Władywostoku dał się słyszeć głośny krzyk. Euforii? Rozpaczy? Strachu? Nie. Zdziwienia. Jak się później okazało, źródło oweko okrzyku znajdowało się w Warszawie, w Ministerstwie Dobrobytu, a był nim... sam minister, ktory stał akurat (...)

- #
- #
- Dodaj Komentarz




