Cześć, przychodzę do Was z taką pospolitą rozkminą , podobno człowiek może nauczyć się wszystkiego w życiu, tylko wystarczy odpowiednia ilość czasu. Pracuje jako analityk, mimo że zawsze byłem anty analityczny, wolałem zawsze języki obce. Niestety mimo mojej pracy, styczności z problemami biznesowymi ciągle czuję że jestem słaby, wręcz głupi. Cały czas czuję, ze nie pasuje do tego zawodu. Satysfakcję sprawiają mi rzeczy raportowe, a te obliczeniowe, przyprawiają mnie o złość, lęk. Zastanawiam się, co dalej robić wżyciu, ale patrząc na rynek pracy zostaje w obecnym położeniu. Miał ktoś podobną sytuację, pytam bardziej informacyjnie, bo szczerze frustruje mnie to, nie wiem co dalej robić.
Analityczne myślenie
Cześć, przychodzę do Was z taką pospolitą rozkminą , podobno człowiek może nauczyć się wszystkiego w życiu, tylko wystarczy odpowiednia ilość czasu. Pracuje jako analityk, mimo że zawsze byłem anty analityczny, wolałem zawsze języki obce. Niestety mimo mojej pracy, styczności z problemami biznesowym
- #
- #
- 3
- Odpowiedz





Komentarze (3)
najlepsze
Też obecnie robię niekoniecznie to, co chciałbym, a bardzo nie to, czego się uczyłem i planowałem robić, ale jest jak jest. Obecny rynek pracy niespecjalnie pozwala na wybrzydzanie.