Tak, wiem, że w Polsce pisze się po polsku i zwykle staram się trzymać tejże zasady, czasami jednak "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia", zerwanie się z więzów poprawności językowej, troski o mowę ojczystą (które zwykle staram się kultywować) i pozwalam sobie na takową "wycieczkę". Jeśli to Cię ubodło, to przyjmij me przeprosiny.
Na przyszłość życzę trochę dystansu do życia i uśmiechu na ustach.
Komentarze (4)
najlepsze
Na przyszłość życzę trochę dystansu do życia i uśmiechu na ustach.
Pozdrawiam.