Nie są realistyczne (ba, są cholernie odrealnione), ale traktować można to wyłącznie jako zaletę. Świetny walor, poczucie bryły (jak na architekta przystało), sprawnie ustawiona kompozycja poprzez odpowiednie nasycenie koloru.
Naprawdę niełatwo osiągnąć podobny efekt, zwłaszcza tak niewdzięcznymi farbami, jak akwarele ;). Jednak wstrzymam się od wykopu, bo takich prac, stworzonych w ramach ćwiczeń przez studentów, można znaleźć tysiące w dowolnym ASP. Jako studium, fajne. Ale jako samodzielne "dzieło sztuki" - galeria IMHO
Byłbym odrobinę bardziej krytyczny w ocenie prac tego pana. Zwłaszcza co do osiągniętego efektu (pomijając już, iż oglądać możemy jedynie miniaturki, co dość istotne jest). Pan Wróbel nie pokazał na zaprezentowanych pracach, by kontrolował akwarele, wręcz przeciwnie, to akwarele kontrolują jego. Owszem, efekt końcowy jest rzemieślniczo poprawny, ale dobór oświetlenia, tonacji wyraźnie wskazuje, iż to natura akwarel, do której autor się dostosowuje - do mistrzów pokroju Steva Hanksa czy
@prabab: Zgodzę się z tym że prace dobre ale bez rewelacji, natomiast mam pewne obiekcje co do tysięcy takich prac na każdym ASP, po pierwsze praktycznie nie robi się tam akwarelami (to na architekturze raczej) po drugie akwarela jest bardzo trudną techniką, i myślę że nie ma zbyt wielu studentów którzy mieli by ją opanowaną w tak wysokim stopniu jak ten pan. W ramach ćwiczeń to się hiperreale ołóweczkiem trzaska
Niektórzy ustawiają soczewki czy coś w rodzaju kamery obskury, rzutnika i światło pomaga im odwzorować rzeczywiste wymiary a nawet kolory. Robiono tak już gdzieś od średniowiecza, mieli "aparaty", tylko nie potrafili tego obrazu utrwalić, więc malowali.
Komentarze (7)
najlepsze
Naprawdę niełatwo osiągnąć podobny efekt, zwłaszcza tak niewdzięcznymi farbami, jak akwarele ;). Jednak wstrzymam się od wykopu, bo takich prac, stworzonych w ramach ćwiczeń przez studentów, można znaleźć tysiące w dowolnym ASP. Jako studium, fajne. Ale jako samodzielne "dzieło sztuki" - galeria IMHO
Byłbym odrobinę bardziej krytyczny w ocenie prac tego pana. Zwłaszcza co do osiągniętego efektu (pomijając już, iż oglądać możemy jedynie miniaturki, co dość istotne jest). Pan Wróbel nie pokazał na zaprezentowanych pracach, by kontrolował akwarele, wręcz przeciwnie, to akwarele kontrolują jego. Owszem, efekt końcowy jest rzemieślniczo poprawny, ale dobór oświetlenia, tonacji wyraźnie wskazuje, iż to natura akwarel, do której autor się dostosowuje - do mistrzów pokroju Steva Hanksa czy
Natomiast jedna z jego prac, a dokładnie ta po prawej -> http://img191.imageshack.us/img191/444/grzegorzwrobel21.jpg
przypomina mi jedno miejsce w Görlitz(miasto przy granicy polskiej)
http://mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/24174753.jpg
ladnie namalowane ale zadne cuda