wykonanie tak prostej rzeczy jak instalacja skype wymaga od nowego użytkownika 2-3 dni poszukiwań w internecie stosownych komend, które następnie musiał przepisać do 'terminala'
zdobyłeś tytuł magistra na politechnice w Gliwicach z kierunku informatycznego
Wyższe wykształcenie informatyczne i potrzeba 2-3 dni na instalację Skypa, kurde strach pomyśleć co by było gdyby autor tych studiów nie skończył, jak nic 2-3 miesiące wyjęte z życia...
@amz: nie wiem jak rozumiesz "na dłuższą metę". Z Linuxa korzystałem coś około 2 lat, komputer do zastosowań domowo-uczelnianych tzn. komputer, filmy, coś do pisania itp. Najpierw około roku używałem Gentoo, później przesiadłem się na Kubuntu i za żadnego eksperta się nie uważam, aczkolwiek śmiem twierdzić, że w przeciągu tych 2 lat z Linuxem trafiały mi się poważniejsze problemy niż instalacja Skype i żaden nie wyjął mi "2-3 dni" z
@amz szczerze? Widzę mnóstwo rozwiązań telekomunikacyjnych które bazują na Linuksie.
Po prostu wiele z nich się z tym nie reklamuje, a podczas obsługi nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Dla małego przykładu - LB i DPI F5 - Linux ( i nie jest to mały vendor, u 3/4 operatorów u których byłem, czyli jakiś 40tu w ciągu ostatnich dwóch lat ) widzę te urządzenia w szkieletach sieci, systemy OSS -
Kupiłem Windows7 za 499zł, szybki startup, niezawodność, kompatybilność, profesjonalna obsługa
No ja to mam akurat za darmo... Vista i Ubuntu obok siebie - start praktycznie ten sam, tylko w Windowsie wiecej w autostarcie (antywirus, firewall, itp)
Jednak repozytoria zawierają przeważnie przestarzałe oprogramowanie i niby przetestowane pod kątem stabilności (w co nie wierzę bo 25% softu nie działa)
Świetny troll... Jakoś korzystam od kilku lat z Linuxa na laptopie i nie mam specjalnych problemów.Wszystko mam pod ręką, wygodne, konfigurowalne. Praca z linii poleceń, jeśli się ja zna oczywiście, bardzo usprawnia wykonanie wielu czynności.
Nie jestem przeciwnikiem windows, mam Vistę na desktopie, na którym od czasu do czasu w coś zagram i XP w wirtualnej maszynie, ponieważ potrzebuję czasem natywnych Windows do uruchomienia czegoś.
"Każdy człowiek ma jakiś ograniczony horyzont swej wiedzy i zainteresowań. Kiedy horyzont ten zaczyna się stopniowo kurczyć i w koncu redukuje się do punktu, jest to własnie punkt widzenia."
David Hilbert
"Samo wspominanie o linuxach podczas przerwy na lunch w stołówce firmy naraża człowieka na śmieszność."
Komentarze (14)
najlepsze
zdobyłeś tytuł magistra na politechnice w Gliwicach z kierunku informatycznego
Wyższe wykształcenie informatyczne i potrzeba 2-3 dni na instalację Skypa, kurde strach pomyśleć co by było gdyby autor tych studiów nie skończył, jak nic 2-3 miesiące wyjęte z życia...
Komentarz usunięty przez moderatora
Po prostu wiele z nich się z tym nie reklamuje, a podczas obsługi nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Dla małego przykładu - LB i DPI F5 - Linux ( i nie jest to mały vendor, u 3/4 operatorów u których byłem, czyli jakiś 40tu w ciągu ostatnich dwóch lat ) widzę te urządzenia w szkieletach sieci, systemy OSS -
No ja to mam akurat za darmo... Vista i Ubuntu obok siebie - start praktycznie ten sam, tylko w Windowsie wiecej w autostarcie (antywirus, firewall, itp)
Jednak repozytoria zawierają przeważnie przestarzałe oprogramowanie i niby przetestowane pod kątem stabilności (w co nie wierzę bo 25% softu nie działa)
G---o
Komentarz usunięty przez moderatora
PS/ Photoshop ssie, mowi to uzytkownik imagemagica, ktory uzywa edytora plikow rastowych do przycinania tysiecy obrazkow.
Nie jestem przeciwnikiem windows, mam Vistę na desktopie, na którym od czasu do czasu w coś zagram i XP w wirtualnej maszynie, ponieważ potrzebuję czasem natywnych Windows do uruchomienia czegoś.
Co do certyfikacji i uznania Linuxa w
David Hilbert
"Samo wspominanie o linuxach podczas przerwy na lunch w stołówce firmy naraża człowieka na śmieszność."
Gdyby
Komentarz usunięty przez moderatora