Ja to normalnie jestem radiesteta bez różdżki (taki super-radiesteta). Wystarczy, że na wiosnę, po deszczach idę na pięterko i patrzę na pola. I jak na dłoni mam, gdzie idzie podziemny strumyk. W miesiącach suchych też widać różnice po rozwoju roślin. I na drodze tego cieku mam studnię. Służy do podlewania ogródka. Bo pić to ja z tego nie będę. Jakbym chciała studnię do wody pitnej, to raczej bym wolała wykopać sobie głębinową.
@jadwiga-m: Miło, że że ktoś też tego tematu broni.Znałem takich ludzi jak Ty . to była rzadkość- i przeważnie to były kobiety.Radiestezja jest sposobem postrzegania świata.To byli ludzie, którzy zbierali wiedzę przez pokolenia.Niestety, wyjaśnić tego nie potrafili, bo mało kto umiał pisać.Dodatkowo-żeby opisać, trzeba mieć wiedzę książkową. A potem "lobby lekarskie" wykorzeniło znachorów, czy wiedżmy_ (kobiety wiedzące- nie tylko jak usuwać ciąże). No i teraz lepiej to wywalić i śmiać
@abomito: Łał. No to jeszcze do tego jestem wiedźma. Czyli kobieta wiedząca. No i to mi imponuje. Mnie aż dziwi fakt, że dla niektórych zwykłe obserwowanie świata (otoczenia) to jest jakieś hokus-pokus. Dla mnie to naturalne. No trudno . Niech mnie mają za wiedźmę, jak się sami nie umieją rozejrzeć, dostrzec i połapać w tym , co widać w najbliższym otoczeniu.
W czym jest problem? Porównam to z grą na skrzypcach.Jak wyglądają skrzypce, wie każdy. Ile ludzi potrafi na nich grać? Ile osób potrafi grać dobrze?A mistrz gry na skrzypcach się zdarza jeden na na pokolenie. Tak samo jest z różdżkarstwem.Co czwarta osoba ma takie zdolności.Mało kto je rozwija.Jeszcze mniej- ciągle ćwiczy. A zarabiać chce każdy!
Tak samo jest z różdżkarstwem.Co czwarta osoba ma takie zdolności.Mało kto je rozwija.Jeszcze mniej- ciągle ćwiczy.
@abomito: Nie. rożdżkarstwo to zwykłe oszustwo. To zwyczajnie nie działa, bo nie ma żadnego przekonującego mechanizmu fizycznego według którego miałoby to działać. Ufundowano nawet nagrodę dla tego, kto udowodni zadziałanie różdżki, w kontrolowanych warunkach. Milion dolców nadal czeka ;) https://pl.wikipedia.org/wiki/Radiestezja
jeśli ich nie ma, to jak wyjaśnić tzw samowypływy ( żrodła)? A może ich nie ma?
@abomito: To akurat jest geologicznie wyjaśnione, żadna magia. Niedziałanie radiestezji zostało już dawno zdemaskowane. Radiesteci "znajdują" wodę dokłądnie tak samo jak zwyczajny proces losowy.
@szeryf_internetu wody gruntowe to poprostu warstwa wodonośna, która opiera się na skale nieprzepuszczalnej. U mnie dosyć płytko jest położona glina, dlatego już 2 metry pod ziemią są wody zaskórne. Gdy jest susza to warstwa ta wysycha i wtedy wodę do podlewania bierzemy z warstwy wód gruntowych, które są pod tą warstwą gliny i opierają się na kolejnej warstwie nieprzepuszczalnej.
Komentarze (31)
najlepsze
Rozmawiał
Marek Fiedorow
Głos Wielkoposki, 27 maja 1998
Porównam to z grą na skrzypcach.Jak wyglądają skrzypce, wie każdy.
Ile ludzi potrafi na nich grać? Ile osób potrafi grać dobrze?A mistrz gry na skrzypcach się zdarza jeden na na pokolenie.
Tak samo jest z różdżkarstwem.Co czwarta osoba ma takie zdolności.Mało kto je rozwija.Jeszcze mniej- ciągle ćwiczy.
A zarabiać chce każdy!
@abomito: Nie. rożdżkarstwo to zwykłe oszustwo. To zwyczajnie nie działa, bo nie ma żadnego przekonującego mechanizmu fizycznego według którego miałoby to działać. Ufundowano nawet nagrodę dla tego, kto udowodni zadziałanie różdżki, w kontrolowanych warunkach. Milion dolców nadal czeka ;)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Radiestezja
@abomito: To akurat jest geologicznie wyjaśnione, żadna magia. Niedziałanie radiestezji zostało już dawno zdemaskowane. Radiesteci "znajdują" wodę dokłądnie tak samo jak zwyczajny proces losowy.
Komentarz usunięty przez moderatora