Mógłby ufryzować te kudły albo chociaż je ściąć, zmienić okulary, założyć mniej wyświechtaną koszulkę i co najważniejsze, przestać mówić monotonnym głosem ofiary, skoczyłby kilka oczek do góry. Zamiast tego żyje pod ustaloną tezę i przekonuje siebie i innych, ze jest kiepski. Nie tędy droga.
Komentarze (5)
najlepsze