Imho każdy, kto dziś używa tego pojęcia sam nim jest. Najśmieszniejsze jest to, że określenia "dziecko neostrady" używają teraz głownie dzieciaki z demotywatorów i podobnych serwisów... nawet nie rozumiejąc tego pojęcia. Zwykle jest to synonim dla "d##!%" lub co ciekawe "użytkownik neostrady". Mimo że polska Neostrada jakością usług i cenami nie odbiega znacznie od innych operatorów (obsługę klienta pomijam) to wśród młodzieży jest znienawidzona. Dlaczego? Bo nie chcą być "dziećmi neo". Toż
Komentarze (2)
najlepsze