Gry weselne.

Od nieodzownego rzutu wiankiem/ krawatem przez ściąganie podwiązki zębami, po rozpoznawanie współmałżonka z zamkniętymi oczami. Dla każdego coś miłego!

- #
- #
- #
- #
- 2

Od nieodzownego rzutu wiankiem/ krawatem przez ściąganie podwiązki zębami, po rozpoznawanie współmałżonka z zamkniętymi oczami. Dla każdego coś miłego!

Komentarze (2)
najlepsze
Po drugie - właśnie dlatego nie znoszę wesel. Prostackie zabawy, w większości muzyka biesiadno-discopolowa, pijana w sztok rodzinka, którą widuje się tylko na tego typu imprezach. Mało kiedy można trafić na zwyczajne, fajne wesele, z muzyką od której nie więdną uszy, pozbawione "oczepin" (które z tradycyjnymi oczepinami niewiele mają wspólnego) i tego całego badziewia z nim związanego.