Bando złodziei czyt. Orange. Opiszę sytuację i liczę na podjęcie sprawy z użyciem Social Media, 17 połączeń na infolinie, brak konsultanta, który może rozwiązać sprawę. Zamówiłem w LUTYM Orange Love...
To kara a hipokryzję i interesowność, oni kierowali swoją ofertę do osób które wymagają i oczekują czegoś więcej niż bezdusznej, czysto handlowej relacji. Spoiwem miała być miłość, caritas. Dlatego oferta nazywała się Love Orange. Może podejrzewali ciebie o to, że jesteś krypto-hejterm i żeby zweryfikować to podejrzenie przeciągnęli sprawę i wystawili na próbę ale lekko. Jak się okazało mieli rację bo puściły ci wszelkie hamulce. Wstydź się.
Komentarze (3)
najlepsze
Dlatego oferta nazywała się Love Orange.
Może podejrzewali ciebie o to, że jesteś krypto-hejterm i żeby zweryfikować to podejrzenie przeciągnęli sprawę i wystawili na próbę ale lekko. Jak się okazało mieli rację bo puściły ci wszelkie hamulce. Wstydź się.
Konto założone tylko dlatego znaleziska?