O LItewskich policjantach słyszałem kilka historii. Wykopowym pieniaczom przydałoby się "podyskutować" z tamtejszym policjantem (podobno w użyciu mają ponadmetrowe drewniane pały). Oczywiście nie pochwalam tamtejszej korupcji (która zaczyna się już na granicy), ale taka wakacyjna przygoda z litewskim policjantem byłaby na niektórych miłą odmianą od naszego polskiego gestapo.
Komentarze (1)
najlepsze