True story - kiedyś wpadła mi do ucha... mucha. I to pokaźnych rozmiarów. Jak do tego doszło? Cóż, miałem pecha - jechałem rowerem, a ona leciała - nasze drogi się skrzyżowały i w ten oto sposób mucha wylądowała w uchu. Uczucie, gdy coś brzęczy ci w uchu jest straszne - ohydne, paskudne, masz ochotę wierzgać ramionami, wbijać sobie paznokcie, podskakiwać, krzyczeć, kopać i turlać się po ziemi byle tylko ustało. Aby trochę
Komentarze (3)
najlepsze
spieprzaj spamerze