Oczywiście, że tak. Godnym wspomnienia jest jeszcze Riverside (praktycznie nieznany w samej Polsce). Niestety Behemoth, mimo nienajgorszej muzyki, jest dość pozerski. Rozwalenie biblii na scenie i fikcyjny bunt były wg mnie niepotrzebne.
Wykop za granie na gitarze ostrego riffu z kamienną twarzą:) , no i wywiad ciekawy w sumie mało ich znam, ale mają więcej do powiedzenia niż reprezentanci innych gatunków muzycznych :)
Komentarze (9)
najlepsze
Cudze chwalicie, swojego nie znacie... Okazuje się, że Polskie zespoły jednak mogą odnosić sukcesy za granicą.
Co do rozwalania biblii... Każdy robi to co musi, żeby zadowolić publikę. Mi to nie przeszkadza, mimo że jednocześnie się z tym nie utożsamiam...
Ciekawie to ujęli.
http://www.youtube.com/watch?v=GEeH9cVbu1E