"Tu jest 67, tu jest 78, tam jest 76, a my mamy 88 i nikogo nie ma w kolejce. Oto jest właśnie demokracja." DAFUQ? Autor filmiku chyba niezbyt bystry - miało być głębokie przemyślenie a wyszła intelektualna mielizna :P
U mnie w mieście to jest w ogóle super zrobione, cały punkt ZUSu to chyba 3 stanowiska jedno obok drugiego, pomieszczenie niewiele większe niż duży pokój w bloku, pustki i nikogo nie ma a nawet jak jest to akurat przy okienku a stoi ta maszynka, trzeba wyklikać po co się przyszło i dopiero drukuje numerek. W tej wielkości punktu nie ma to zupełnie sensu ale to pewnie ma drugie dno. Chodzi o
Talkie systemy są wprowadzane by: "usprawnić pracę urzędu" - to stwierdzenie często jest błędnie rozumiane przez postronnych ludzi - to absolutnie nie znaczy: "usprawnić obsługę petentów". W takich sprawach logika jest błędnym doradcą:)
Takie numerki mają sens tylko jak jest kilkanaście okienek,i dużo petentów,a w polsce każdy urzędnik jest od czegoś innego ,i może cały dzień pić kawe bo akurat do niego nikt nie przyszedł,a obok kolega ma kolejke na zewnątrz budynku.W Niemczech jak byłem w Urzędzie komunikacji to numeracja ma sens,bo jest kilka okienek i w każdym możemy załatwić sprawe,mamy numer i jak się zwalnia miejsce wyświetla się gdzie mamy podejść
System jeżeli jest używany normalnie czyli nie jak w sytuacji na filmiku gdzie jakaś debilka wydrukowała 10 numerków i poszła w !@!#u, bardzo fajnie usprawnia załatwianie petentów, nikt się nie wpiernicza tylko każdy grzecznie czeka na swoją kolej, wygodnie siedząc. Na op$%#%## zasługują panie urzędniczki które widząc co się dzieje zamiast zainterweniować mają wszystko w dupie.
Komentarze (13)
najlepsze
Pani Zosia i Krysia maja gleboko w dupie ze sa w pracy, przeca pogadac o bzdetach musza.