Wpis z mikrobloga

#famemma
Pomyślcie, w jakim abstrakcyjnym świecie oni wszyscy żyją. Czy ktoś z was, spotkałby się z kolegą, potajemnie w restauracji, żeby ustalić nagrywanie kompromitujacego filmu, na innego znajomego, a ten znajomy by i tak o wszystkim wiedział, i miał później wasze zdjęcia z kamery przemysłowej, z tej restauracji?
  • 2
  • Odpowiedz
@Ateeeny: jakiś dowód że spotkali się w tej restauracji i rozmawiali wtedy o filmie? Nikogo nie bronie i sram na nich ale wy umiecie wywnioskować z jego zdjęcia w restauracji o czym toczyły się rozmowy tam
  • Odpowiedz