Wpis z mikrobloga

Stara mnie obudziła z pretensjami że chrapie i że mam poczekać aż zaśnie. To sobie włączyłem telewizor, zrobiłem tosty i siedzę i oglądam film animowany Coco. A ta znowu z pretensjami, że co ja robię do #!$%@?, żebym to gasił i szedł spać i czemu w ogóle bajkę oglądam...
Przecież ten film jest zajebisty, jak ten młody na koniec zaśpiewał babce Pamiętasz mnie to mnie #!$%@?ło na łopatki.
Dorobiłem tostów i zacząłem grzebać w internecie czy ta historia z De La Cruzem to była autentyczna, ale jedyne co znalazłem to poradnik jak udusić tą chrapiącą suke
  • 7