Wpis z mikrobloga

#komputery #windows #linux

Kopiuje sobie dane z dysku SSD mSata na dysk NVME PCI 3.0 - na początk transfer wynosił 400 MB/s czyli spoko, ale pozniej , po przekopiowaniu okolo 100 gigabajtów, transfer spadl do 30 MB na sekundę - to jest 3 razy gorzej niż talerzowy, ktory wyciąga 100-105 MB/s ciągłego nieprzerwanego zapisu.
Wie ktos o co moze chodzic? Czy dyski SSD tak mają? Trochę to słabe.

EDIT: Nie są to małe pliki, bo wiekszosc jest po 700-800MB.
  • 19
  • Odpowiedz
@KawaRozpuszczalna: Może to wiele rzeczy symbolizować - dyski NVME potrafią mocno się grzać i zrzucać transfery, by nie doszło do uszkodzenia. Inną opcją jest to, że masz bardzo mało wolnego miejsca na dysku, a w SSD było (jest?) takie zjawisko, że im mniej miejsca tym wolniej działają.

Może być też tak, że początkowy transfer jest wysoki, bo cache, a sam dysk nie jest super szybki.
  • Odpowiedz
dyski NVME potrafią mocno się grzać


@fervi: Jest pod obciążeniem i ma 59 stopni, czyli powiedzmy nie jest najgorzej. SSD z ktorego kopiuje to już w ogole 41 stopni.

Inną opcją jest to, że masz bardzo mało wolnego miejsca na dysku, a w SSD było (jest?) takie zjawisko, że im mniej miejsca tym wolniej działają.


@fervi: W obu dyskach około 50% wolnego miejsca, wiec tez nie.

Może być też tak,
  • Odpowiedz
Oba są raczej najtanszymi wersjami dostepnymi na rynku. Nie rozumiem o co chodzi z tym cache?


@KawaRozpuszczalna: Nie wiem czy w dysku czy w RAMie. Chodzi o to, że jest fragment pamięci z bardzo szybkim odczytem i zapisem. Podczas kopiowania danych dane tam trafiają, a potem stamtąd na dysk, by zapisywać z potencjalnie większymi prędkościami (jeśli dysk 1 nie ogarnia). Dlatego na początku wszystko idzie "bardzo szybko", a potem spada do
  • Odpowiedz
@KawaRozpuszczalna: Pozwoliłem sobie spytać się chatgp o sugestie, wklejam poniżej.

Jeśli dyski są wypełnione w około 50%, temperatura jest w akceptowalnym zakresie, dyski są w dobrym stanie, a prędkość transferu wciąż spada podczas kopiowania większych plików, może to wskazywać na inne potencjalne przyczyny problemu. Oto kilka możliwych czynników, które mogą wpłynąć na spadający transfer:

1. Kontroler SATA/NVMe: Upewnij się, że dyski są poprawnie podłączone do odpowiednich portów na płycie głównej
  • Odpowiedz
  • 2
@KawaRozpuszczalna jest jeszcze opcja E windows zaczol te pliki indexowac i dlatego całość zamula. Miałem tak samo z samsungiem 980 pro dopiero po ~10h od przezucenia całego dysku się rozpędził
  • Odpowiedz
@KawaRozpuszczalna: @Gorion103 W takim przypadku to jest normalne i nie ma co się doszukiwać, Panowie. Cała szyna danych kompa jest zaangażowana. Dane nie lecą bezpośrednio na drugi dysk przecież. Jak znam życie to pewnie system partycjonowania jest różny itd...niska prędkość zapisu to też norma w przypadku dysków elektronicznych.
  • Odpowiedz
Czytać ze zrozuminiem! ahhh wykopki, wieczna polemika. jakie kolego znasz szyny danych? masz obrazek z wiki. Jeśli leci po ahci na przykład to razem z usb itd.. oczywiście zależy od płyty głównej. są takie co mają i 2 kontrolery pci express i wtedy bo tej szynie będzie szybciej. ma też znaczenie częstotliwosć fsb procka i innych. Jak co to samo zarządzanie energią w windows to wytyczne microsoftu na producentów sprzętu i dokument
wojciet - Czytać ze zrozuminiem! ahhh wykopki, wieczna polemika. jakie kolego znasz s...

źródło: SATA_Express_interface.svg

Pobierz
  • Odpowiedz
@wojciet: @BArtus: Tak, wiem co to szyna danych i że może być bottleneck nie na samym dysku tylko na CPU albo samej szynie, ale jak to ma się do wyników OPa który ma ledwo 20MB/s sekwencyjnie?
  • Odpowiedz
@Gorion103: tak właśnie będzie w takim wypadku. dane muszą przelecieć całą drogę i pewnie system plików jest inny albo sposób partycjonowania. do tego swap, indexowanie itd... Taki wynik to norma. Te tanie dyski są też tak projektowane aby miały odczyt szybki kosztem zapisu. Dlatego w rejestratorach kamer monitoringów stosuje sie w dalszym ciągu dyski talerzowe
  • Odpowiedz