Znacie jakieś kawiarnie gdzie byłoby dość ciemno i ciepło, raczej drewniane otoczenie, gdzie miło by było sobie siedzieć ze słuchawkami i pracować na lapku?
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
Ciemno, ciepło, drewniany, miejsca siedzące