Wpis z mikrobloga

@FajnyTypek: żadne XD, autentycznie ona tym odprawiała rytuały. I nawet rozumiem pragmatyzm, bo to odmawianie różańca polega na recytowaniu szeregu zaklęć jak mantrę i potrzeba jakiegoś liczydła by się nie pogubić. Zasada tego rytuału jest taka, że powtarza się to bezrefleksyjnie, rutynowo, w kółko.
Takie różańce istnieją na serio, np tu:

https://allegro.pl/oferta/piekny-zloty-pierscionek-rozaniec-585-8505649352

za jedyne 2200 możesz kupić go z doczepioną figurką torturowanego człowieka