Wpis z mikrobloga

  • 30
@ted-kaczynsky no wstrętni socjaliści. Ja to bym chciał #!$%@?ć w pracy od 7 roku życia przez 6 dni w tygodniu po 12h, ale ten wstrętny socjalizm mi nie pozwala!
  • Odpowiedz
1% bogactwo (które nie wynika z pracy, a z tego że wyszli z odpowiedniej cipy


@Hrjk: szkoda tylko, że to nie prawda https://www.cnbc.com/2019/05/10/wealthx-billionaire-census-majority-of-worlds-billionaires-self-made.html

Socjaliści pogłębiają siebie samych w defetyźmie i społeczeństwo w podziałach; nienawidząc wszystko, co jest utożsamiane z sukcesem — bo to przypomina im jaką są porażką.

Łatwiej i wygodniej jest obwiniać innych za swoje porażki. Np. Hitler obwiniał żydów, lenin obwiniał "burżuazje", feministki obwiniają mężczyzn, zdominowani przez marksistów czarni
  • Odpowiedz
  • 3
@ted-kaczynsky któryś z nich pochodzi z biednej rodziny czy wszyscy startowali z milionów? No dawaj. Ilu z nich wyrwalo się ze skrajnej biedy, a ilu dostało zajebisty start jak kasa od rodziny na inwestycje, a potem tylko pogłębiali różnice między nimi, a pracownikami (Bezos)?
  • Odpowiedz
@Hrjk: czytać nie potrafisz, czy też i tym razem kapitaliści Ci zabronili się nauczyć.

Świetnie zaprezentowałeś standardowe zachowanie wśród socjalistów: ignorować fakty/umniejszać ich wadze; a jeśli już trzeba coś zrobić (w tym przypadku przeczytać króciutki artykuł), to nie — wynik trzeb dać na tacy dla jaśnie pana, bo inaczej byłby to wyzysk.
  • Odpowiedz
@ted-kaczynsky: To akurat nie do końca znaczy to, co ci się wydaje, że znaczy. W anarchizmie post-lewicowym istnieje coś takiego, jak abolicjonizm pracy - zniesienie społeczeństwa opartego na producentach i konsumentach, w którym całe życie jest poświęcone produkcji i konsumpcji towarów.

Mam wrażenie że chodzi bardziej o semantykę. Anarchokomunista może powiedzieć "pracuj dla samego siebie", gdy post-leftysta powie "pracę trzeba znieść", brzmi jak dwa sprzeczne poglądy, a one znaczą jedno i
  • Odpowiedz
  • 5
@ted-kaczynsky nie. Jeśli ktoś ma na start 10 mln dolarów to nie startuje z tego samego poziomu co ktoś kto nie ma nic. Gość który ma kasę na inwestycje może inwestować. Ktoś kto nie ma nic może najwyżej znaleźć pracę u gościa który może, za stawkę nie pozwalająca na rozwój czy zagrożenie pracodawcy.

Natomiast fakty są takie, że 8 najbogatszych ma tyle majątku ile najbiedniejszą połowa populacji ziemi. 8 ludzi kontra 3,6
  • Odpowiedz
@Hrjk: a jeśli ktos ma 10k na start? Albo urodził się w klasie średniej ale #!$%@? w tartaku wypaliły mu inwestycje i teraz jest miliarderem? To też jest niesprawiedliwe? Też trzeba mu zabrać i oddać komuś kto jak ja np woli zapalić i pograć na kompie zamiast się starać?
  • Odpowiedz
@Hrjk: Dlaczego zaprzeczasz rzeczywistości ? Po co żyć w kłamstwie xD. Jak chcesz mieć ładne i wysportowane ciało to #!$%@? na siłowni, chodzisz 10,000 kroków dziennie i nie #!$%@? praktycznie nic smacznego. I nikogo nie obchodzi to ze pizza jest smaczna a netflix na kanapie kuszący.

Tak samo jest z kasa. Chocbys pękł to więcej sie jej zarabia poprzez większy #!$%@?.
  • Odpowiedz