@piaskun87 Niektóre poczty są otwarte w niedzielę, a to że większość nie jest to wynika tylko z tego, że byłoby to nieopłacalne z powodu bardzo małego ruchu.
@Simple-Man Nie znaczy to jednak, że taki ruch jaki obserwujesz byłby też w niedzielę. Spotkałem się z otwartymi w niedzielę punktami i zwykle świeciły pustkami. Wyjątkiem są miejscowości turystyczne w sezonie. Tutaj działają zasady rynkowe po prostu. Gdy Poczta Polska, czy prowadzący punt pocztowy uznają, że otwarcie danej placówki w niedzielę będzie opłacalne to go otwierają i tyle. Tym bardziej, że w żaden sposób nie przyspiesza to wysyłki, bo paczki nadane
@Simple-Man Do tego wszystkiego dochodzi to, że Poczta jest jednak nadal monopolistą i wiedzą, że większość ich klientów i tak skorzysta z ich usług, niezależnie od kolejek. Może w końcu się na tym przejadą, ale nastąpi to raczej dopiero wraz ze zmianą pokoleniową, bo konkurencja jest już coraz lepsza, jednak starsi ludzie nadal wybierają pocztę często z przyzwyczajenia lub braku umiejętności obsługi nowych technologii.
źródło: comment_1622629262SU9VqLz5G2WUF4m3PylN9S.jpg
PobierzNiektóre poczty są otwarte w niedzielę, a to że większość nie jest to wynika tylko z tego, że byłoby to nieopłacalne z powodu bardzo małego ruchu.
Nie znaczy to jednak, że taki ruch jaki obserwujesz byłby też w niedzielę.
Spotkałem się z otwartymi w niedzielę punktami i zwykle świeciły pustkami. Wyjątkiem są miejscowości turystyczne w sezonie.
Tutaj działają zasady rynkowe po prostu. Gdy Poczta Polska, czy prowadzący punt pocztowy uznają, że otwarcie danej placówki w niedzielę będzie opłacalne to go otwierają i tyle.
Tym bardziej, że w żaden sposób nie przyspiesza to wysyłki, bo paczki nadane
Do tego wszystkiego dochodzi to, że Poczta jest jednak nadal monopolistą i wiedzą, że większość ich klientów i tak skorzysta z ich usług, niezależnie od kolejek. Może w końcu się na tym przejadą, ale nastąpi to raczej dopiero wraz ze zmianą pokoleniową, bo konkurencja jest już coraz lepsza, jednak starsi ludzie nadal wybierają pocztę często z przyzwyczajenia lub braku umiejętności obsługi nowych technologii.