Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-green-lantern-tom-2/

Wniosek jest prosty – dupa urwana nie została, bo poziom w drugim tomie kapkę spadł. Przeleciałem przez ten komiks, jakbym znowu miał te kilkanaście lat, pare kadrów wbiło mi się już pewnie w pamięć obok szufladki z nostalgią i nie mogę powiedzieć, żeby drugi tom Green Lantern od Granta Morrisona był niegodny polecenia – wręcz przeciwnie! Bierzcie, jarajcie się tym wszyscy i po prostu starajcie się nie zwracać uwagi na względnie gęsto poukrywane zgrzyty. Jeśli na dodatek jesteście gotowi zagryźć zęby i przebić się przez sztampowo psychodeliczną naturę tego dzieła, to może też nie będzie wam przeszkadzało zapomnienie o sympatycznym motywie policyjnym. Mi ostatecznie jednak chyba troszkę przeszkadzało.
Recenzja komiksu Green Lantern. Dzień, w którym spadły gwiazdy. Tom 2
#komiks #komiksy #nerdheim
Pobierz
źródło: comment_1608130601fKDteOg1yHQHUdHIeoS2KB.jpg