@thexDguy: protest nie jest miejscem do dyskusji. Protest to manifestacja poglądów. Jeśli podchodzi do ciebie człowiek z kamerą i rzuca danymi, których nie masz w danym momencie jak zweryfikować to jak normalnie odpowiedzieć? Pomijając już fakt zgodności tych danych, metodologii itd, gość podchodzi podczas gdy manifestujemy swój pogląd i próbuje go zburzyć, nie dając nam nic poza jego słowem. Za dużo pyty oglądałem, żeby w coś takiego się angażować.
np. nie znam statystyk, ale Floyd nie powinien zginąć i w związku z jego śmiercią tu jestem...
Najsmutniejsze jest to, że jedyną odpowiedzią, która miała jakikolwiek sens, to chyba ta o fałszywości danych, cała reszta to emocjonalna manipulacja rozmową.
Merytorycznie to w tym przypadku protestującym jest bliżej do pyty w tych przypadkach.
Często tez chyba jest tak, że jeśli ktoś próbuje zburzyć nam pogląd na jakaś
@thexDguy: takie zachowania są bardzo szkodliwe, ale już nie tylko w debacie publicznej, tylko tak po prostu, po ludzkiu. Wystarczy spojrzeć na betonowy elektorat w naszej polityce, już bez wytykania palcami, i sytuacje do których takie okopanie się potrafi doprowadzić przy tym wigilijnym stole.
Sam się czasem na tym łapię, ale politycznego i światopoglądowego żelbetu u niektórych po prostu nie da się od razu przebić. Jeśli w ogóle się da. Mam
https://www.wykop.pl/link/5552321/this-is-what-happens-when-protesters-are-confronted-with-data-and-facts/
To niesamowite. Gadałem z ludźmi na temat tych wydażeń dookoła BLM, z ludźmi o poglądach mocno lewicowych. Za każdym razem, gdy próbowałem powiedzieć, że problemem może być agresywność policji, a nie selektywna agresja wobec jakiejs miejszości to obserwowałem
identycznąw najdrobniejszych szczegółach
#!$%@? reakcję
- próbuję dokończyć zdanie
-trochę zirytowany dokańczam zdanie
Myślałem, że to akurat #!$%@? cecha moich znajomych ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#usa #protesty #neuropa #bekazlewactwa
źródło: comment_1592088836Au9L3McNZqrX9TJD30scBh.jpg
PobierzA co
np. nie znam statystyk, ale Floyd nie powinien zginąć i w związku z jego śmiercią tu jestem...
Najsmutniejsze jest to, że jedyną odpowiedzią, która miała jakikolwiek sens, to chyba ta o fałszywości danych, cała reszta to emocjonalna manipulacja rozmową.
Merytorycznie to w tym przypadku protestującym jest bliżej do pyty w tych przypadkach.
Sam się czasem na tym łapię, ale politycznego i światopoglądowego żelbetu u niektórych po prostu nie da się od razu przebić. Jeśli w ogóle się da. Mam