Wpis z mikrobloga

nie ma tej strzałki między "more users" and "higher price". W PoW nie ma powiązania między adopcją a ceną.

Adopcja = opłaty, a te idą do minerów.


@megaloxantha: Więcej użytkowników to większy popyt, a więc i większa cena. O to chodzi.
  • Odpowiedz
większa adopcja > wyższe opłaty > mniejsza opłacalność używania > zmniejszenie ceny albo zmniejszenie adopcji ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@cyborgkombat: Wyższe opłaty tylko na mainchainie. Tanie transakcje mają latać po Lightning Network
  • Odpowiedz
@onebit: no właśnie nie, bo minerzy i ktokolwiek bitcoiny otrzymuje maksymalizuje przychody sprzedając jak najszybciej.

Wzrost ceny przy użyciu w pow mógłby brać się stąd, że ktoś kupuje 1 btc a potem ten 1 btc znika z obiegu np. na godzinę. Zmniejsza się podaż na rynku więc cena rośnie.
Niby zysk - tylko skąd? Kosztem użytkownika - możesz zarobić tylko wtedy, jeśli sprzedasz swoje 1 btc dopóki jego jest w locie,
  • Odpowiedz
no właśnie nie, bo minerzy i ktokolwiek bitcoiny otrzymuje maksymalizuje przychody sprzedając jak najszybciej.


Nie każdy sprzedaje jak najszybciej. Pieniądz deflacyjny opłaca się gromadzić, lepiej pozbywać się inflacyjnej gotówki.

Wzrost ceny przy użyciu w pow mógłby brać się stąd, że ktoś kupuje 1 btc a potem ten 1 btc znika z obiegu np. na godzinę. Zmniejsza się podaż na rynku więc cena rośnie.


Podaż będzie spadać z czasem, bo jest stała liczba
  • Odpowiedz
Przyjmujący nie musi się pozbywać waluty, gromadzi ją


Czyli zakładasz że będzie spekulantem liczącym na to że cena wzrośnie, tylko co to ma do wzrostu ceny z powodu użytkowników?

aktywa deflacyjnego


To takie dziwne określenie na coś, co generuje zyski, tylko bitcoin nic nie generuje, więc nie jest "aktywem deflacyjnym".

To jaka według ciebie powinna być cena tego typu aktywa przy założeniu że będzie powszechnie stosowane?


@onebit: właśnie problem w tym
  • Odpowiedz
Czyli zakładasz że będzie spekulantem liczącym na to że cena wzrośnie, tylko co to ma do wzrostu ceny z powodu użytkowników?


Jeżeli trzymasz pieniądze w banku to robisz dokładnie to samo, dostajesz je za wykonaną pracę i trzymasz. Nie jesteś spekulantem.

To takie dziwne określenie na coś, co generuje zyski, tylko bitcoin nic nie generuje, więc nie jest "aktywem deflacyjnym".


Póki co generuje zyski i jak najbardziej jest aktywem deflacyjnym bo ma
  • Odpowiedz
Jeżeli trzymasz pieniądze w banku to robisz dokładnie to samo, dostajesz je za wykonaną pracę i trzymasz


@onebit: pieniądze to co innego, bo mają egzekwowalne państwowo oparcie w długu, przez które państwo gwarantuje wymienialność na dobra. Jak masz dług - nawet rachunek za prąd - w złotówkach, to musisz za te złotówki sprzedać część tego co masz, wliczając czas.
Niską inflację można uznać za opłatę za usługę utrzymania wymienialności.

Póki co
  • Odpowiedz
pieniądze to co innego, bo mają egzekwowalne państwowo oparcie w długu, przez które państwo gwarantuje wymienialność na dobra. Jak masz dług - nawet rachunek za prąd - w złotówkach, to musisz za te złotówki sprzedać część tego co masz, wliczając czas.


Dobrze, ale to nic nie zmienia, nadal każdy może używać bitcoina, wystarczy, że z jakiegoś powodu zdecyduje się na to. Rynek sam załatwi sprawę, kto będzie trzymał deflacyjny pieniądz zamiast dewaluującego
  • Odpowiedz