Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@pretorius
Brzmi fajnie ale z naszym sądownictwem sprawa będzie się ciągła dobrze ponad rok przez ten czas muszę dbać o samochód, którym nie mogę jeździć, zajmuje mi garaż a poza tym mam zamrożone 25k + dodatkowe koszty prawnika itd.
Nie wspominając o tym, że muszę je ubezpieczać... No i mieszkam na wsi a wystrzelałem się z kasy i kolejny problem bo do pracy trzeba jeździć :/ więc muszę kupić kolejny złom
  • Odpowiedz
  • 0
@jaceks653 oglądałem samochody +/- przez miesiąc i zawsze coś znalazłem i nie kupiłem a tego pojechałem kupić 300km do Lublina a ja spod Krakowa do tego było święto i nigdzie nie dało się wjechać nawet na kanał a co dopiero do mechanika...
  • Odpowiedz
  • 0
@DextError zupełnie Ci nie przeszkadza, że stacja wzięła pieniądze i nie widziała że samochód po dzwonie? Przecież byle amator z wiedzą z YT powinien to zauważyć. Ktoś to auto sprawdzał, byłeś? A może miejsce polecane przez sprzedawcę?
  • Odpowiedz
  • 0
@bachus nie no aż taki głupi nie jestem, kontrola już w Małopolsce a samochód był zrobiony tak żeby nie było widać na pierwszy rzut oka, elementy nowe w kolorze itp. gość tylko mnie wysłał na zbieżność no bo podłużnica spawana...
  • Odpowiedz
@DextError: poczytaj przepisy kc o rękojmi sprzedaży, generalnie jeżeli rzecz miała wady w chwili sprzedaży i o tym nie wiedziałeś to masz prawo żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady, niestety jeśli koleś nie chce tego zrobić po dobroci to trzeba iść do sądu
  • Odpowiedz
@DextError: ja pitole... W Krakowie nie mają już samochodów że musiałeś aż jechać do miasta inspiracji? Gdzie go kupiłeś? Jak ci nie odda kasy po przedsądowym wezwaniu do zapłaty to ci tylko sąd zostaje. Jeśli kupiłeś go od przedsiębiorcy to możesz go pozwać do sądu który odpowiada twojemu miejscu zamieszkania. Już widzę jak Janusz będzie dojeżdżał na rozprawy :)
  • Odpowiedz
  • 0
@maszjo czytałem w przypadku samochodu jest możliwość zwrotu ponieważ ciężko jest wymienić na nowy wolny od wad taki sam, ale tli się we mnie nadzieja, że jest jakaś jeszcze opcja żeby to nie trwało do końca przyszłego roku...
  • Odpowiedz
@DextError: jesteś w tej sytuacji chroniony przez prawo, ale obawiam się, że nie ma szybkiej opcji, musisz to zrobić drogą sądową inaczej możesz nic nie wskórać, radzę uzbroić się w cierpliwość i działać
  • Odpowiedz
@DextError: piszesz oświadczenie o odstąpieniu od umowy wraz z wezwaniem do zapłaty. Liczysz nie tylko cenę główna, ale też inne koszty które poniosłes czyli przegląd etc. Dajesz gościowi 7 dni na zapłatę. Jeżeli on na nie pójdzie, to pozew o zapłatę, gdzie wskazujesz, że rzecz na wadę która uniemożliwia normalne korzystanie z niej. Skoro byłeś u prawnika, to on powinien Ci to wyjaśnić i przeprowadzić
  • Odpowiedz
@DextError: @WujekGraczyk ma rację i niekoniecznie to skończy się sądem. Wyślij mu odstąpienie od umowy z wezwaniem do zapłaty w ciągu 7 dni. Uzasadnij tym, że biegły z zakresu diagnostyki i naprawy pojazdów samochodowych opiniował pojazd i ujawnił wady (napisz jakie). Jeżeli to nie poskutkuje to po 7-10 dniach ostateczne wezwanie do ugodowego zakończenia sporu z jednoczesnym przedsądowym wezwaniem do zapłaty. Istnieje szansa, że to go przekona.
  • Odpowiedz