Wpis z mikrobloga

@lajsta77: @Aeternae: @Opti: Jakby sugerować się tylko powtórką z bliska to perspektywa faktycznie trochę Was okłamuje. Spójrzcie na ujęcia z daleka i wtedy dopiero widać kto kogo zatrzymuje. Gość mijał Sokratisa na lajcie, a ten go po prostu złapał i później próbował się ratować w oczach sędziego jakimś dziwnym upadkiem. Nawet po otrzymaniu drugiej żółtej za bardzo nie protestuje bo wie dokładnie co się wydarzyło ;)