Wpis z mikrobloga

@piwniczak: szkoda, że męskie kreacje poszły w kierunku zwyczajnego niechlujstwa. W zeszłym roku było znacznie ciekawiej, zarówno pod względem kolorystyki jak i formy. Rękawy wydłużyły się o jakieś 10 centymetrów. Za rok będą wystarczające do zawiązania jak w kaftanie bezpieczeństwa.

Damskie jak zawsze bardzo ładne
Zmiana lokalizacji tez mocno wyszla na plus dla calej imprezy, z namiotu w Kensington Gardens na stala lokalizacje w Makers House. Szczerze powiedziawszy takim samym namiotem 4x do roku juz heftac sie chcialo, a Maker's House ma swietna lokalizacje, nie trzeba go stawiac za kazdym razem od nowa, miejsce z tradycjami produkcji angielskich trenchow no i przede wszystkim nie wieje tandeta tak jak namiot.
@piwniczak: kreacje z wybiegu to zawsze ciekawostka, ale w życiu bym tego nie kupił - Burberry nie jest tu wyjątkiem. Męska kolekcja regularna też jest mocno przeciętna i raczej dla ludzi znacznie przed trzydziestką. Damskie chyba trudniej zepsuć, ale większość jest bardzo ładna. Z resztą z ostatniej dekady tej marki to interesowały mnie wyłącznie perfumy i okulary…

Kwestia gustu, ale moim zdaniem znacznie lepsze kolekcje pokazuje na wybiegach Armani
@dGustator: Mi sie podoba Burberry Brit meska, przynajmniej te klasyczne jej elementy.
Stety, niestety Burberry obecnie glownie sprzedaje na rynku chinskim i troche arabskim i pod te rynki przede wszystkim projektuja ubrania, co dla nas europejczykow czesto wyglada kiczowato (np. szaliki z mapa londynu, bluzy z jakimis znanymi landmarkami)