Wpis z mikrobloga

Też współczujecie pracownikom Rossmana i innych sklepów, że przy kasie muszą jeszcze polecać jakieś produkty? Legenda głosi, ze ktoś kiedyś kupił to, co polecają. Denerwują mnie te głupie pomysły szpeców od marketingu. Sprzedawczyni wie, że to głupie, ja wiem, że to głupie a za każdym razem musimy odgrywać tę szopkę. "Polecamy płyny do mycia sufitu w promocji". "Nie dziękuję". #heheszki
  • 52
  • Odpowiedz
@kaszkai: Gorzej miała kasjerka w polo do którego wpadam czasami (zamiast "r" wymawia "j"). Pewnego dnia zrobili promocję na chrupki kukurydziane i biedna musiała cały czas polecać "chjupki" xD
  • Odpowiedz
@aawekhwge: Serio? Ja zawsze sama decyduję co kupować, jeśli ktoś mi coś "wciska" to natychmiast jestem na "nie". No, ale domyślam się, że gdyby to w ogóle nie działało to by z tego zrezygnowano. W każdym razie ja NIGDY nie widziałam by ktoś kupił taki polecany cud.
  • Odpowiedz
@kaszkai: Kupują głownie osoby starsze i kobiety z dziećmi, ale zdarzają się też osoby, które zastanawiały się nad czymś słodkim, albo i tak muszą kupić dany środek czystości. Jest w promocji to znaczy, że się opłaca, więc ludzie biorą. Przynajmniej taki jest tego zamysł.
  • Odpowiedz
@kaszkai: denerwujące, chociaż jakiś czas temu w ten sposób kupiłam olej kokosowy, bo był na hehe promocji. To chyba jedyna rzecz którą kupiłam w ten sposób, ale jednak kupiłam.
  • Odpowiedz
@kaszkai: Wiesz, o ile jeszcze takie wciskanie produktów w Rosmannie jeszcze można jakoś zrozumieć... to wyobrażasz sobie że kobiety w bankach muszą często robić podobnie?
  • Odpowiedz
@kaszkai: w empiku musiałem robić to samo, ale często były to produkty w atrakcyjnych cenach i sam sobie kupiłem kilka książek bo było taniej niż ze zniżką pracowniczą. tylko zawsze dostawałem #!$%@? bo nie polecałem każemu. ale tego, że sprzedawałem najwięcej tych produktów to jakoś nikt nie pochwalił. dobrze chociaż, że premia większa.
  • Odpowiedz
@kaszkai ja z takiej promocji przy kasie kupiłem dwie pasty do zębów wysokiej jakości i znanej marki w cenie jednej, zaczouem mydź zemby bo hce wrucić i qpić jeszcze od tej uadnej pani kajserki...
  • Odpowiedz
@kaszkai: @wszystkie_zajete: wg mnie powinni to jakoś dopasować żeby chociaż "target" się zgadzał. Po co facetom polecają lakiery do paznokci, albo odżywkę przeciw rozdwajaniu się końcówek? Niby może mają dziewczyne/matke/córkę/siostrę/wnuczkę ale i tak dobrze wiemy, że na pewno tego taki koleś nie kupi.
  • Odpowiedz
@kaszkai: Nie uważam tego w żaden sposób za złe i nie ma czego współczuć ani z czego się śmiać. To handel - tutaj wszystko się zgadza, dopóki jako sklep kosmetyczny proponują przy kasie dokup produktu kosmetycznego.

Natomiast ogarnia mnie żenada, gdy pani na Poczcie po wysłaniu listu proponuje mi książeczki z przepisami lub słodkie wafelki.
To jest szczyt i tego im współczuję serdecznie.
  • Odpowiedz