Wpis z mikrobloga

@lubiesernik: ...Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co narysował lubiesernik:
- To jest interesująca propozycja - mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
- To jest świeże - mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
- Odważne - mówi.
- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.
- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta.
- Efekt Streisand - odpowiadam, zatykając palcami nos.