Wpis z mikrobloga

@norbw74: ja to mam beke z lewaków i ich lemingów wierzących w brednie o brunatnych

NA marszu niepodległości 11 listopada tajniacy prowokowali zadymy a na koniec polezxli na parkingi i wyiagali ludzi z autobusó by miec kogo zatrzymac. Lemingo lewacy piali z zachwytu jak to kiboli nałapano a sie okazało, że na 100 tyś ludu zatrzymano 300-400 osóbz czego postawiono zarzuty jakiejś tam tylko części i kupa z nich zostałą uniewinniona.