Wpis z mikrobloga

@100piwdlapiotsza: Można powiedzieć, że to była jego "kropka na i". Ostatnio wziął sobie samochód w zwykły dzień roboczy bez jakiejkolwiek zgody. Już wtedy miał wylecieć, bo oprócz tak ewidentnych przewinień cały czas pyskuje. Nic mu nie pasuje, wszystko wie najlepiej i najzwyczajniej w świecie- #!$%@? swoich kolegów. Przymykałem na to oko, bo ma również wiele zalet jako pracownik (jak już coś robi, zawsze się przykłada i jest najbardziej wydajny). Dzisiaj musiał