Wpis z mikrobloga

@jerzy-polPrzypomniała mi się sytuacja jak 7 lat temu wylądowałem na dołku w Anglii - dwa polskie sebiksy w centrum miasta się przypruły do mnie i mojego ziomka, dostali taki wpieol, że ich potem skrobali z chodnika. Kulturalnie czekaliśmy na przyjazd policji, ale musieli nas zawinąć w kajdankach do wyjaśnienia sprawy/sprawdzenia kamer. I tak do rana siedzieliśmy, zapukali grzecznie i spytali co chcę na śniadanko, to powiedziałem, że english breakfast. Doj