Czeka mnie ciężki dzień. Z tego powodu śniło mi się wiele scenariuszy jak będzie wyglądał, więc jestem niewyspana. W zeszłym tygodniu miałam sporo stresu z ktorym sobie nie poradziłam i wylądowałam w szpitalu. Kiedy wyszłam było lepiej, ale tylko przez jeden dzień, bo później pojawiły się problemy w rodzinie. Od tamtej pory jest źle. Nie mogę się skupić, nie mam siły, a te wspomnienia wciąż przeplatają się w mojej głowie. Ale jedno
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yuho: Jakbyś miała powtarzać rok(nic w skali życia), to się nie przejmuj, zawsze to rok więcej, żeby się lepiej do matury przygotować i poukładać się. A jak lek nie działa, to zmieniać. Ja od podstawówki praktycznie tkwię w subdepresji, z okazjonalnymi przypływami energii i dopiero się zaczynam ogarniać, a to już ostatni dzwonek, żeby to zrobić...
Jakbym się teraz poddał to już kaplica z moją przyszłością.
  • Odpowiedz
Przedstawiono mi Cie jako inteligentną dziewczynę, więc to zadanie nie powinno sprawić Ci trudności.

I nagle w mojej głowie wielka pustka i nic nie wiem. Pojawia mi się tylko myśl, że kobita zmieni o mnie zdanie.
Jednak po rozwiązaniu większej ilości zadań rozkręciłam się i radziłam sobie lepiej.


#zyciowedominoyuho #licbaza
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam dzisiaj pobieraną krew do badań na TSH. Po badaniu wyszłam, usiadłam na chwile i zemdlałam. Kiedy ludzie mnie wybudzali w mojej glowie były jakies dziwne dźwięki, były straszne. Chciałam płakać. Chciałam stamtąd zniknąć. Później sobie uświadomiłam, że to sen i było nieco lepiej. Widziałam ludzi jak przez mgłę, no ale w snach i tak bywa. Jakies dziwne miejsce. Zupełnie mi nie znane. Kiedy nagle ktoś powiedział: "Zemdlała Pani".

Zwrot akcji. Walka
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałam zrobić wpis za parę dni, aby się jeszcze sprawdzić, ale co niektórzy ( @smutna_rzaba) się zastanawiają co u mnie, więc powiem już.

Tydzień temu mogłam powiedzieć, że jest naprawdę dobrze. Leki sporo pomagają. Ale też widzę ich skutki uboczne, którym między innymi jest ciągłe uczucie niepokoju, niepewności. Cały czas jestem czujna, nie mogę się zrelaksować, jakby w każdej chwili mogło się coś stać. To dosyć dziwne uczucie. Mam spory
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nienawidzę nieuzasadnionego uczucia smutku, który mnie dotyka. Ja nawet nie wiem dlaczego jestem smutna i nic na to nie mogę poradzić. Atakuje znienacka, bez żadnych zasad.

Ale właściwie przyszłam wspomnieć o tym, że za sprawą pewnej Mirabelki zdecydowałam się spróbować pójść do innego psychologa. Wizyta już jutro. Mam nadzieję, że okaże się być dobra w swoim fachu. Tylko na samą myśl, że jutro po raz kolejny mam mówić komuś moją historię, mam
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach