Mirki co tu sie o--------a?? Na przystanku podchodzi do mnie starszy gosc. Nie wygla na zula alr pyta czy moge go poratowac faja. Mowie ze nie i odchodze na 2 kroki. Po minucie dziadek siada na lawce, wyjmuje pake szlugow i zaczyna jednego jarac. Bierze.dwa.buchy, wstaje, podchodzi do mnie raz jeszcze i ze szlugiem w reku pyta sie o godzine. Co sie dzieje z tymi ludzmi? #coolstory #truestory
źródło: comment_bHOZeNqeFEKS4koSV0fLhwhrScY0ZS1J.jpg
Pobierz