@Dorth: W skrócie, o gadające zwierzęta o ludzkich cechach czyli poddane antropomorfizacji. Ludzie je rysują, piszą opowiadania a nawet książki, śpiewają w temacie, przebierają się za nie. Po prostu widząc ładnie narysowanego zwierzaczka się czuje w sobie takie "o kurczę ale to jest zajebiste, chce widzieć więcej". Przynajmniej dla mnie tak to działa.
  • Odpowiedz
#zootopia #skojarzenia

Czemu mam wrażenie, że Zootopia to nie miasto założone przez ssaki dla ssaków, tylko cywilizacja wychowanków Dr. Moreau, którzy zniszczyli resztki ludzkości (która szła ku samozagładzie i zagładzie Ziemi), i do tego uratowali planetę.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Crusier: No dobra, to były w końcu misie polarne... Jakby co polski dubbing i rozmowa Nicka z Saszą, niszczą oryginał bez polotu i nutki rosyjskiej mafii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
nie rozumiem, co @SirSajko pisał o tym, że #zootopia jakoby pierze mózgi dzieciom.
jak #disney robił #robinhood to jakoś nikt nie narzekał, ba, ludzie uznają to za klasykę animacji, a teraz poszło wznowienie tego stylu we współczesnym wydaniu i nagle hur dur xD
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@phoe: nie ludziom, tylko dzieciom. ale dzięki wychowaniu rodziców efekty nie były takie jak dziś. odjebywało się akcje z bolka i lolka czy disneya, ale jak jeden wpadł na pomysł, że wejdzie na drzewo bo i tak jak spadnie to nic mu nie będzie, to mu stary wytłumaczył pasem, że na drzewo się nie włazi i wszyscy wiedzieli.
dzisiaj jak się gówniak połamie, to rodzic do sądu podaje zarząd zieleni
  • Odpowiedz
@phoe:
To są kreskówki filmy animowane. Mogą być na podstawie bajek ale bajka to literatura czyli słowo pisane.

Skoro robimy już dywagację w kierunku słowa pisanego... kopciuszek. Przecież jego siostry siekierą poobcinały sobie kawałki stóp.
A powracając do starych kreskówek: kojot dostawał kowadłem po głowie albo spadał w
  • Odpowiedz