Znalazłem na Facebooku fanpejdż o nazwie Złe książki i... przyznam szczerze, że nazwa ta zupełnie nie pasuje, gdyz koles który ją prowadzi (jakiś Kopydło czy cuś) pisze o wszelakich pierdołach, ale nie o złych książkach. Powinien pisać o czerstwych książkach youtuberów-fanów gimbazy i pseudofilozoficznych powieściach o edgy hipsterach buntownikach pisanych przez nastoletnie klony Doroty Masłowskiej i Jasia Kapeli (o książkach i poezji Kapeli też powinien wspomniec pare słów).
#c--------------e #zleksiazki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stooleyqa: Jasia Kapelę pamiętam jeszcze z czasów, jak na jakichś wieczorkach poetyckich w krakowskich obszczyknajpach w stylu "kawiarnia naukowa" prezentował swoje poezje. To był jakoś 2003 rok. Już wtedy był absolutnie nieśmieszny i niemądry.
  • Odpowiedz
@Piw_Benzyna: przeczytałam jej większość (nie jest specjalnie długa), i to chyba najmniej rakotwórcze fragmenty.

Dość, że facet o którym laska pisze, zwiąc się DON, jest mafiozem, którego na końcu puszkują, to lambadziara pod koniec ląduje w szpitalu z CIĄŻĄ POZAMACICZNĄ - o której nota bene, lekko wspomina "okazało się że te moje bóle brzucha w ostatnim czasie to ciąża pozamaciczna", dostaje od swojej mamy pamiętnik swojej babci, w którym ta
  • Odpowiedz