Zrobiłem sobie ogródek. Teren zamknięty, a administracja budynku pochwala takie inicjatywy. Wykorzystałem stare 50 letnie doniczki. Zbudowałem kwietne stopnie. Przekopałem, przegrabilem. Posadziłem.
#ziarnoczyjajko okazało się jednym wielkim gównem. A tak serio... Nic nie wyrosło. SADZAM nowa partie, a resztę przekazuje do banku nasion w celu weryfikacji kodu genetycznego oraz próby odtworzenia gatunku... Deal jest taki... Jak cos wykiełkuje to dostanę świeże praziarno.
Dzwoniłem dzisiaj po wielu centralach nasiennych zajmujących się głównie owocami, zbożem, warzywami. (Ogrody botaniczne, centrale, banki nasion, dystrybutorzy) Generalnie super ludzie.
Obudził mnie w nocy dziwny dźwięk, jakby melodyczny stukot... podszedłem nieco bliżej, otworzyłem inkubator i ... zdaję się, że @Windows98: miał rację... Mireczki, przepraszam... zasadziłem komunizm. #heheszki
Inkubator przygotowany. Postaram się nie zaglądać do środka, aż do rana. Niektóre ziarenka zaczęły po kilku godzinach od podlania gubić osłonkę wierzchnią. To chyba dobry znak... 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ